Loading...
DARMOWA DOSTAWA OD 170 ZŁ
Strona główna Blog Chill Talks #9 – Aleksandra Dębska – Miamiko & Cosmic Pantry

Chill Talks #9 – Aleksandra Dębska – Miamiko & Cosmic Pantry

Kwiecień zdecydowanie mija nam pod znakiem Chill Talks. To już w tym miesiącu 3 rozmowa o self-care i odpoczynku! Nigdy nie umiem czekać długo na publikacje tych inspirujących wywiadów, bo dziewczyny dzielą się ze mną zawsze dawką świetnych tipów na lepsze dbanie o siebie.

Do 9 odsłony Chill Talks zaprosiłam Olę Dębską, która jest twórczynią dwóch marek Miamiko i Cosmic Pantry i jak sama o siebie mówi, także jest roślinną alchemistką. I od razu widać, że Ola czuję chemię z roślinami. Wystarczy przejrzeć jej Instagram, który pełen jest przepisów na zdrowe i pyszne obiady, desery, koktajle.

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

Nazywam się Aleksandra Dębska i jestem holistycznym coachem zdrowia, przedsiębiorczynią i roślinną alchemistką. Specjalizuję się w żywieniu funkcjonalnym, zdrowej relacji z jedzeniem i alternatywnych odpowiedziach na różne problemy. Mocno fascynuje mnie również, jak nasze podejście do życia, przekonania i wczesne doświadczenia wpływają na zdrowie i manifestują się na co dzień.

Od 4 lat prowadzę własną działalność, którą założyłam, będąc jeszcze w liceum. Współtworzę markę Miamiko, czyli designerskie maty i akcesoria do jogi. Wielką frajdę sprawia mi upiększanie i definiowanie na nowo świata jogi, czyniąc go bardziej przystępnym i zachęcającym dla każdego.

Po sukcesie Miamiko zdecydowałam się otworzyć siostrzaną markę – Cosmic Pantry. To pierwszy w Polsce brand skupiony wokół adaptogenów, czyli ziół, które wzmacniają naszą odporność na stres i pomagają zaadaptować się do wymagających warunków. Oferujemy w niej moje autorskie mieszanki nakierowane na różne sfery zdrowia oraz produkty takie jak Shroom Chocolate, czy Golden Milk, z których udziałem stworzysz przyjemne i odżywcze rytuały.                          

Nie poprzestaję na tym – mam silną chęć edukowania i inspirowania innych do prowadzenia zdrowszego i bardziej satysfakcjonującego życia. Stąd pomysł na Wellspace.pl – mój mały kącik internetu, w którym mogę dzielić się zdobytą wiedzą i doświadczeniem.

Co rano wprawia Cię w dobry nastrój i dodaje energii na resztę dnia?

Dobra playlista, do której tańczę albo skaczę na trampolinie. Jeśli nie budzę się z energią na takie szaleństwa, to staram się zrobić przynajmniej trzy powitania słońca, po których od razu czuję się lepiej.

Każdego dnia rano siadam też do medytacji na przynajmniej 15 min. To mnie uspokaja i pomaga ujarzmić wiecznie pędzące myśli. Czasem bardzo się nakręcam w głowie. Taka chwila ciszy i skupienia na oddechu przypomina mi, że wszystko jest w porządku. Nawet jeśli przed chwilą wydawało mi się inaczej.

Każdego dnia rano siadam do medytacji. To mnie uspokaja i pomaga ujarzmić wiecznie pędzące myśli.

Później gorąca woda z cytryną i mogę zaczynać dzień! W idealnym scenariuszu robię sobie jeszcze zielony sok na bazie selera naciowego, ale przyznam, że nie zawsze mam na to czas. Kilka razy w tygodniu udaje mi się jednak pić taki sok z rana i cudownie się po nim czuję!

Jak najbardziej lubisz odpoczywać? Jakie rzeczy, czynności pomagają Ci się zrelaksować i zregenerować, by mieć siłę do działania?

Najbardziej odpoczywam spacerując. Najlepiej w naturze. I spędzając czas z bliskimi. Jeśli chodzi o pracę, pomaga mi trzymanie się ram czasowych. Będąc samym sobie szefem, łatwo jest wpaść w tryb pracy non stop. Dlatego muszę czasem pilnować się, żeby kończyć pracę np. o 18:00. 

Może wyjdę na nudziarę, ale potrzebuję od czasu do czasu takich dni, kiedy kompletnie nic nie robię. W tym szaleństwie związanym z moimi projektami łatwo zapomnieć, że można tak po prostu sobie być i nic nie robić. Trochę poleżeć na kanapie. Trochę pograć w gry. A trochę się ponudzić. To dla mnie wbrew pozorom bardzo ożywcze i motywujące. Potrzebuję w ten sposób naładować baterie.

Potrzebuję od czasu do czasu takich dni, kiedy kompletnie nic nie robię. To dla mnie wbrew pozorom bardzo ożywcze i motywujące. Potrzebuję w ten sposób naładować baterie.

Rytuał bez którego nie możesz funkcjonować?

Myślałam nad tym pytaniem i większość rytuałów zdarzyło mi się niegdyś pominąć. Jednak chyba nie było nigdy tak, że zaczęłam dzień bez gorącej wody z cytryną na czczo. W chłodniejsze miesiące dodaję do niej imbir, kurkumę, a w cieplejsze np. aloes czy miętę.

Jak dbasz o siebie od wewnątrz? Czy masz jakieś sposoby, które pomagają Ci zadbać o swój spokój?

Ha! Cały swój czas poświęcam dbaniu o siebie od wewnątrz – czy to pogłębiając swoją wiedzę na ten temat, przygotowując treści, przybliżając ludziom narzędzia i sposoby na Instagramie, czy projektując produkty, które nam w tym pomogą.

Moją największą miłością są adaptogeny, które dbają o mój spokój i równowagę. Przygotowuję sobie z ich użyciem adaptogenne latte i toniki, które dodatkowo wprowadzają relaksującą formę rytuału.

Adaptogeny działają trochę na zasadzie skanera. Identyfikują, czego nasz organizm potrzebuje, a czego nie i dostosowują się do tych potrzeb, dostarczając niezbędnego wsparcia. Regulują pracę układu hormonalnego, immunologicznego, nerwowego i trawienia. Ale przede wszystkim naprawdę obniżają poziom stresu, stopniowo podwyższając odporność na wszystko to, co zaburza nam spokój.

Moją największą miłością są adaptogeny, które dbają o mój spokój i równowagę. Adaptogeny działają trochę na zasadzie skanera. Identyfikują, czego nasz organizm potrzebuje.

Jak znajdujesz balans między prowadzeniem dwóch swoich biznesów a odpoczynkiem?

Przyznaję, że jest to bardzo trudne i często zdarza mi się zaniedbać tę równowagę. Wydaje mi się, że najważniejsze i w zasadzie konieczne, jest ustalenie sobie odpoczynku i regeneracji jako priorytet. Tak samo ważne jak spotkanie, deadline czy praca nad nowym produktem. A później oczywiście konsekwentne trzymanie się tego.

Muszę sobie też często przypominać, że moja energia i kreatywność ma swoje granice. Więc zanim zadbam o innych, muszę pomyśleć o sobie. „Z pustego nikt nie naleje” – traktuję to, jak swoją mantrę w tym temacie.

Muszę sobie też często przypominać, że moja energia i kreatywność ma swoje granice. Więc zanim zadbam o innych, muszę pomyśleć o sobie.

Czy masz jakieś skryte guilty pleasure?

Przyznaję, że czasem lubię obejrzeć „Na wspólnej”. Kiedyś to był stały punkt mojego dnia. Teraz trochę zaniedbałam ten serial, ale i tak do niego wracam, jak potrzebuję niezbyt wymagającej rozrywki haha!

Dostajesz godzinę gratis w ciągu doby, na co ją wykorzystasz?

Kiedyś bardzo dużo malowałam i chciałabym do tego wrócić. W moim mieszkaniu cały czas mam puste ramki, które czekają na moje prace. Taka dodatkowa godzina rozwijania się artystycznie, zdecydowanie by mi się przydała!

Czy jest coś, co chciałabyś wprowadzić do swojego życia, by lepiej zadbać o siebie i swój odpoczynek?

Marzę o regularnej praktyce jogi kundalini! Teraz robię ją, kiedy mam czas lub potrzebę. Tak z doskoku. Chciałabym, żeby to był stały punkt mojej niedzieli. Może kiedyś mi się uda.:)

Gdybyś miała polecić moim czytelniczkom jedną obowiązkową książkę do przeczytania, to byłaby to… I dlaczego akurat ta książką? Co zmieniła ona w Twoim życiu?

Nie wiem, czy poleciłabym ją każdemu, ale w moim życiu bardzo dużo zmieniła książka „Medical Medium” Anthony William. Myślę, że to od niej zaczęła się tak na poważnie moja podróż z żywieniem funkcjonalnym i alternatywnym leczeniem.

Masz możliwość spędzenia czasu w dowolnym miejscu na świecie, by doładować swoje baterie – gdzie się wybierasz i dlaczego tam?

To bardzo przyjemna wizja w dzisiejszej kwarantannowej rzeczywistości! Pojechałabym zdecydowanie do domu w lesie Lacy Phillips. To dla mnie urzeczywistnienie wszystkich marzeń, jeśli chodzi o ładowanie baterii – las, natura, świetny design, Kalifornia i ogromny dom zaprojektowany tak, by zmaksymalizować wypoczynek.

Jestem bardzo ciekawa, jak podobała Ci się rozmowa. Moim zdaniem Ola jest idealnym przykładem na to, jak ważne w naszym życiu jest holistyczne podejście do dbania o siebie i swój odpoczynek. A może nasza rozmowa do czegoś Cię zainspirowała albo zachęciła?

Zobacz także Chill Talks #8 z Tolą Piotrowską, która opowiedziała mi o tym jak znajduje balans między pracą, odpoczynkiem a wychowywaniem synka. Zdradziła mi, jak dba o siebie od wewnątrz i co rano wprawia ją w dobry nastrój.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bemistletter - dołącz do miłośniczek odpoczynku

bemistletter Bemist
Dlaczego warto?
Zapisz się do Bemistletter i otrzymaj szablon „Lista przyjemności”, który pomoże Ci znaleźć więcej czasu na relaks.
Chciałabyś rozpoczynać każdy poniedziałek pozytywną energią? Dołącz do BEMISTLETTER, w którym dzielę się sposobami na:

Obserwuj BEMIST na Instagramie

Codzienna dawka inspiracji, które pomogą Ci zadbać o siebie holistycznie. Dołącz do miłośniczek odpoczynku. #bemistmind #chilltalks.