Loading...
DARMOWA DOSTAWA OD 170 ZŁ
Strona główna Blog Chill Talks #16 – Karolina Buszkiewicz – Dobrze tu

Chill Talks #16 – Karolina Buszkiewicz – Dobrze tu

Po krótkiej przerwie wraca Chill Talks, czyli rozmowy z inspirującymi dziewczynami o życiu w swoim rytmie, holistycznym dbaniu o siebie i odpoczynku dla ciała i duszy. Mam nadzieję, że stęskniłaś się za tymi rozmowami tak samo, jak ja.

Bez większego przedłużania zapraszam Cię do przeczytania 16 odsłony Chill Talks, do której zaprosiłam Karolinę Buszkiewicz.

Na rozgrzewkę powiedz w kilku zdaniach, kim jesteś i czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem psycholożką, coachem i trenerką. Uczę kobiety akceptacji siebie i traktowania siebie z większą czułością i łagodnością. Wspieram je w budowaniu zdrowego poczucia własnej wartości, dbaniu o swoje potrzeby i troszczeniu się o siebie.

Na co dzień pracuję z kobietami w sesjach 1:1. Prowadzę warsztaty, które aktualnie odbywają się w pełni online. Ale mam nadzieję, że już niedługo uda się wrócić do warsztatów prowadzonych na żywo. Szczególnie, że tworzę właśnie swoje miejsce warsztatowe, które mam nadzieję, ruszy całkiem niedługo.

Raz w miesiącu organizuję czułe webinary, podczas których dzielę się wiedzą i wygląda na to, że te webinary wielu osobom się podobają i dla wielu są użyteczne. Oprócz tego wykonuję masę zadań związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, które nie są widoczne, kiedy patrzy się na daną osobę z perspektywy facebooka czy instagrama.

Wierzę w to, że każda z nas może żyć w swoim rytmie. Jak to jest u Ciebie? Czy czujesz, że żyjesz w swoim rytmie? Jeżeli tak, to jaki masz na to sposób?

Tak, od kilku lat mogę śmiało powiedzieć, że żyję w swoim rytmie. Wcześniej przez prawie 10 lat mieszkałam w Warszawie i tam dawałam się porwać nurtowi i tempu tego miasta (które zdecydowanie nie było moim tempem).

Od kiedy przeprowadziłam się na wieś (mieszkam w domu z ogrodem, mam kilka minut pieszo do lasu i kilkanaście minut samochodem do miasta) i zaczęłam pracować „na swoim”, mocno zwolniłam tempo. I to jest ten mój rytm. Nadal mam tendencję do pracowania dużo. A często wręcz za dużo. Za to nie robię tego już w tak szalonym tempie, jak kiedyś.

Masz przepis na udany poranek? Co rano wprawia Cię w dobry nastrój i dodaje energii na resztę dnia?

Nie wyobrażam sobie poranka bez kubka gorącej herbaty i pożywnego śniadania. Od nich zaczynam dzień. Czasem w tle włączam przyjemną muzykę. Muzyka zdecydowanie potrafi wprawić mnie w dobry nastrój. Lubię też, kiedy te poranki są niespieszne – to mi gwarantuje dobre wejście w rozpoczynający się właśnie dzień.

Lubię kiedy poranki są niespieszne – to mi gwarantuje dobre wejście w rozpoczynający się właśnie dzień.

Czas lockdownu i koronawirusa pokazał wielu osobom, jak ważne jest dbanie o siebie nie tylko na zewnątrz, ale także od wewnątrz. Czy masz jakieś sposoby, które pomagają Ci zadbać o wewnętrzny spokój?

Podczas lockdownu zobaczyłam, jak bardzo potrzebuję czasu dla siebie i ciszy. Odkryłam, że bardzo pomocna jest dla mnie deprywacja bodźców. Kiedy potrzebuję, zamykam się w pokoju, gaszę światło i wyłączam wszystkie źródła dźwięku. Kładę sobie poduszeczką na oczy i przez kilkanaście minut po prostu leżę. To jest mój sposób na wyciszenie się i powrót do siebie.

Oprócz tego dość często sięgam po medytację uważności albo samowspółczucia. Podejście self-compassion to jedno z moich najważniejszych odkryć ostatnich kilku lat i od kilku miesięcy dzielę się nim z innymi.

Podczas lockdownu zobaczyłam, jak bardzo potrzebuję czasu dla siebie i ciszy. Kiedy potrzebuję, zamykam się w pokoju, gaszę światło i wyłączam wszystkie źródła dźwięku.

Ulubiony rytuał, który w jakiś sposób zmienił Twoje życie, to?

To zdecydowanie drzemka. Dość często odczuwam spadek energii po południu. Pozwalam sobie wtedy na 15-20-minutową drzemkę, po której czuje się wypoczęta, jak po całej nocy. Można powiedzieć, że zaczynam po niej nowy dzień.:-) A jednocześnie potrafię wyspać się tak szybko, że często zdążam obudzić się przed budzikiem (mimo że nastawiam go tylko na 20 minut).

Jak najbardziej lubisz odpoczywać? Jakie rzeczy, czynności pomagają Ci się zrelaksować i zregenerować, by mieć siłę do działania?

Od roku korzystam z jogi nidry, nazywanej także snem jogina albo jogą snu. To taka praktyka, podczas której się tylko (albo aż) leży. Jest to praktyka, która niesamowicie mnie regeneruje. Oprócz tego wspomniane wcześniej drzemki, wyjścia do lasu i praktyka jogi, to moje sposoby na odpoczynek.

Czy masz jakiś ulubiony gadżet osiędbaniowy?

Najważniejszym takim gadżetem są dla mnie rolki i piłeczki do automasażu. Chyba nie przetrwałabym bez nich lockdownu. Mocno odczułam wtedy brak ruchu i przemieszczania się, a rolowanie pomagało mi usunąć zastoje i napięcia z ciała.

Lubię sięgać też po szczotkę do szczotkowania do ciała na sucho i poduszeczkę na oczy od Plantuli – dostałam ją na gwiazdkę i to był prezent trafiony w dziesiątkę!

Jak wygląda Twoja wieczorna rutyna? Co pomaga Ci się wyciszyć przed snem?

Szczerze mówiąc, nie mam żadnej rutyny wieczornej. Mam sporą łatwość zasypiania w różnych miejscach – od pociągu, przez samolot, po własne łóżko. Niezależnie od pory dnia. Dlatego nie potrzebuję specjalnych wyciszających rytuałów.

Coś, co wprowadziłam w ostatnim roku po lekturze książki „Wyloguj swój mózg” Andersa Hansena (swoją drogą polecam!), to nie zabieranie smartphone’a do sypialni. Widzę sporą różnicę w jakości snu i szybkości zasypiania, od kiedy zostawiam telefon w innym pokoju.

Najważniejszym moim rytuałem wieczornym jest relatywnie wczesne chodzenie spać i dbanie o to, żebym miała codziennie 7-8 godzin snu.

Widzę sporą różnicę w jakości snu i szybkości zasypiania, od kiedy zostawiam telefon w innym pokoju.

Czy jest coś, co chciałabyś wprowadzić w 2021 roku do swojego życia, by jeszcze lepiej zadbać o siebie i swój odpoczynek?

Chcę bardziej zadbać o odpoczywanie na bieżąco i większą równowagę na co dzień. W tej chwili wygląda to trochę tak, jakbym miała w sobie dwie osoby. Jedna, która bardzo lubi slow life, spacery, niespieszne przygotowywanie posiłków, czytanie książek. Druga bardzo lubi pracować, lubi być efektywna, sprawcza i zdecydowanie za dużo pracuje (śmiech).

Póki co, te moje wewnętrzne części najczęściej działają na zmianę – tak jakby obejmowały panowanie na kilka tygodni, czasem miesięcy. Marzę o tym, żeby dogadać się z nimi tak, żeby każdego dnia było miejsce dla obu. Myślę, że wtedy będzie mi dużo łatwiej odpoczywać i regenerować się na co dzień.

Masz takie miejsce na ziemi, w którym wiesz, że zawsze doładujesz swoje wewnętrzne baterie?

Tych miejsc jest wiele i tak naprawdę nie potrzebuję wyjeżdżać gdzieś daleko, aby odpocząć. Chodzi bardziej o warunki. To, co mnie doładowuje to czas offline, kontakt z naturą, dobry sen. A to są takie jakości, które są dostępne praktycznie wszędzie.

 I na koniec zdradź czy masz jakieś skryte guilty pleasure?;)

Kocham czytać książki. Często kupuję ich dużo więcej, niż jestem w stanie przeczytać.;-) Choć czytam ich całkiem dużo. W zeszłym roku przeczytałam ponad sześćdziesiąt, ale przyznaję, że trochę pomógł mi w tym lockdown.

Jak podobała Ci się rozmowa z Karoliną? Jestem bardzo ciekawa do czego Cię zainspirowała. A jeżeli czujesz mały niedosyt po rozmowie, to zachęcam Cię do obserwowania Karoliny na Instagramie i uczestniczenia w jej darmowych webinarach. Ja na pewno będę obecna na najbliższym webinarze (21 stycznia o 19:00) o samo współczuciu i motywacji do zmian.

Zobacz także Chill Talks #15 z Olą Potykanowicz, która jest psychologiem, zakochanym w idei psychologii pozytywnej, tatromaniaczką, biegaczką i miłośniczką wszystkiego, co daje spokój.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bemistletter - dołącz do miłośniczek odpoczynku

bemistletter Bemist
Dlaczego warto?
Zapisz się do Bemistletter i otrzymaj szablon „Lista przyjemności”, który pomoże Ci znaleźć więcej czasu na relaks.
Chciałabyś rozpoczynać każdy poniedziałek pozytywną energią? Dołącz do BEMISTLETTER, w którym dzielę się sposobami na:

Obserwuj BEMIST na Instagramie

Codzienna dawka inspiracji, które pomogą Ci zadbać o siebie holistycznie. Dołącz do miłośniczek odpoczynku. #bemistmind #chilltalks.