Loading...
DARMOWA DOSTAWA OD 170 ZŁ
Strona główna Blog Chill Talks #1 – Daria Rogowska – Ekocentryczka

Chill Talks #1 – Daria Rogowska – Ekocentryczka

Chill Talks, czyli rozmowy o odpoczynku z inspirującymi dziewczynami. Chociaż coraz więcej mówi się o tym, że nie tylko pracą i nałożonymi na siebie obowiązkami powinnyśmy żyć, to cały czas obserwuję, że na pierwszym miejscu stawiamy jednak pracę.

Wychodzimy z założenia, że najpierw musimy się natyrać, by zasłużyć na odpoczynek. Sen jest dla mięczaków, bo przecież można wypić 4 kawy i w ten sposób dodać sobie energii. Nie umiemy odpuszczać. Przejmujemy się tym, co powiedzą o nas inni. Porównujemy się. Karmimy naszego wewnętrznego krytyka wyrzutami sumienia, że odpoczywamy i stawiamy siebie na szarym końcu.

Chcę pokazać Ci, że odpoczynek może mieć wiele twarzy, a każda z nas może zupełnie inaczej do niego podchodzić, bo jesteśmy różne. Mam wrażenie, że bardzo często o tym zapominamy. Każda z nas ma inne życie, lubimy różne rzeczy i inne czynności sprawią nam przyjemność. Chciałabym, żeby te rozmowy w Chill Talks były dla Ciebie inspiracją. Może będą impulsem do jakiejś zmiany, a może zachęcą Cię do spróbowania czegoś nowego? Pokażę Ci, że odpoczynek jest naprawdę COOL.

Kim jesteś i czym się zajmujesz?

W sieci działam jako ekocentryczka i cieszy mnie, że to, co robię od lat, jest teraz ważnym tematem. Z wykształcenia jestem fizjoterapeutą, od niedawna też dietetykiem i psychodietetykiem. Gotuję wegańsko, pokazuję moje życie #lesswaste, mówię o prostych sposobach, które pomagają ograniczyć produkcję śmieci.

Czasem organizuję warsztaty kulinarne, a w tym roku wydałam e-booka z prostymi, roślinnymi przepisami. Pokazanie ludziom jak prosta i smaczna może być kuchnia roślinna, to moja mała misja. Nikogo nie przekonuję, tylko częstuję dobrym roślinnym jedzeniem.

Co rano wprawia Cię w dobry nastrój i dodaje energii na resztę dnia?

Lubię wstawać rano. Mój dzień zazwyczaj zaczyna się o 6. Od razu idę do kuchni po łyżkę oleju (słonecznikowego albo kokosowego), płuczę nim usta przez około 15-20 minut. Płukanie ust olejem to metoda, o której warto poczytać. Przynosi wiele korzyści kiedy jesteśmy systematyczni. W tym czasie robię sobie herbatę, myję się, wyciągam z szafy ubranie. Włączam muzykę albo ciekawy podcast. 

Potem myję zęby, piję herbatę. To takie spokojne pół godziny tylko dla mnie. Kiedy mam na to czas od razu mam dobry dzień. Potem jeszcze poranny spacer z psem i można wychodzić w domu. Nie jem śniadania zaraz po przebudzeniu. Rano piję ciepłą wodę w imbirem, kilka ziołowych herbat i dopiero koło 10 robię się głodna.

Jak najbardziej lubisz odpoczywać? Jakie rzeczy, czynności pomagają Ci się zrelaksować i zregenerować, by mieć siłę do działania?

Lubię spacery z psem w lesie, lubię też biegać, to mój czas, często bez słuchawek, żeby pomyśleć i odpocząć. Trzy razy w tygodniu biegam, kolejne dwa jestem na jodze. Kiedy już trochę się zmęczę, lubię leżeć na kanapie z książką albo oglądać dobry film. Znajduję czas dla siebie codziennie, nie potrzebuję wiele. Czasem robię też domowe spa. Bardzo lubię, kiedy wpadają koleżanki, robię im masaż twarzy i maseczki:)

Znajduję czas dla siebie codziennie, nie potrzebuję wiele.

Rytuał bez którego nie możesz funkcjonować?

Poranne płukanie ust olejem, świece, które lubię zapalać szczególnie teraz, kiedy dni są krótkie. Poza tym parzenie zielonej herbaty w imbryku, robienie matcha latte w weekendy. Teraz coraz częściej piję złote mleko wieczorem. To moje małe rytuały, które lubię.

Jak znajdujesz balans między pracą, a odpoczynkiem?

Czasem jest ciężko, tym bardziej że sporo czasu spędzam w sieci, gdzie odpowiadam na komentarze czy wiadomości. Kiedy wracam do domu po południu, staram się odkładać telefon, iść na spacer z psem, gotować. Udaje mi się to. Lubię wieczorem całkiem się odłączyć od sieci, poczytać albo zrobić sobie maseczkę i masaż twarzy. Mój idealny rytm dobowy do funkcjonowania to 6-22. Dbam o sen, to najlepsze darmowe lekarstwo i kosmetyk, często niedoceniany. 

Dbam o sen, to najlepsze darmowe lekarstwo i kosmetyk, często niedoceniany.

Czy masz jakieś skryte guilty pleasure?

Jasne, lubię czasem nie robić nic, ale to się rzadko zdarza. Najlepiej wyjechać gdzieś na weekend, żeby móc się całkiem odciąć od Internetu i obowiązków. W domu ciężko jest mi usiedzieć w miejscu. Kiedy mam więcej czasu lubię też gotować i fotografować jedzenie. Uczę się tego ciągle i jeśli mam czas potrafię się odciąć od wszystkiego i szukać dobrego ujęcia. To mnie bardzo relaksuje, a efekt zazwyczaj cieszy.

Dostajesz godzinę gratis w ciągu doby, na co ją wykorzystasz?

Chętnie pójdę do łóżka godzinę wcześniej z książką. Jeśli to był dzień treningowy, coś ugotuję, bo w takie dni często już nie ma na to czasu. Jem coś większego na kolację albo gotuję więcej poprzedniego dnia. Mam czas w ciągu dnia na wszystko, co planuję, nie biorę na siebie za dużo. Oczywiście zdarza się, że grafik jest bardziej napięty, ale staram się, żeby to nie było normą.

Czy jest coś, co chciałabyś wprowadzić w 2020 roku do swojego życia, by lepiej zadbać o siebie i swój odpoczynek?

Więcej jogi, bo to bardzo odpręża, ale też wzmacnia i rozciąga ciało. To mam w planie. Poza tym będę kontynuować poszukiwania dobrych lokalnych rolników, od których kupuję warzywa bez chemii. Dobre jedzenie, to najlepsze co możemy dla siebie zrobić, bardzo w to wierzę. Zwracam uwagę na to, skąd pochodzi to, co mam na talerzu. Chcę, aby jak najwięcej było kupione lokalnie i z pewnego źródła. Wymaga to zaangażowania, ale opłaca się. Smak jest zupełnie inny, a warzywa mają lepszą energię.

Dobre jedzenie, to najlepsze co możemy dla siebie zrobić, bardzo w to wierzę.

Gdybyś miała polecić moim czytelniczkom jedną obowiązkową książkę do przeczytania, to byłaby to… I dlaczego akurat ta książka? Co zmieniła ona w Twoim życiu?

Ciężko wybrać jedną książkę. „Biegnąca z wilkami” Clarissa Pinkola Estés to bardzo dobra pozycja. Dla kobiet, które trwają w jakiejkolwiek niewoli, może być drogowskazem. To książka, o której się pamięta i do niej wraca, piękna i ciężka lektura.

Dobrą pozycją jest też książka „Walden, czyli życie w lesie” Henry David Thoreau. Spora porcja wartościowego przekazu. W temacie zdrowia polecam „Jak nie umrzeć przedwcześnie” Dr Michael H. Greger przystępna i aktualna pozycja o tym, jak uniknąć wielu chorób i co warto zmienić w swojej diecie.

Masz możliwość spędzenia czasu w dowolnym miejscu na świecie, by doładować swoje baterie – gdzie się wybierasz i dlaczego tam?

Wybieram Izrael albo Indonezję, dużo słońca, dobre owoce i warzywa. Przyjaźni ludzie.:) Najchętniej pojechałabym z kimś jeszcze, z małym plecakiem i na własną rękę, tak jak lubię najbardziej.

W Izraelu kupiłabym bagaż powrotny i przywiozła kilka kilogramów daktyli, do tego trochę przypraw. Najlepiej jechać tam, kiedy u nas jest zimno. Bardzo lubię polskie lato i nigdy nie chcę wyjeżdżać z Polski. Lato to maliny, bób, borówki, trzeba pilnować sezonu na to, co najlepsze.:)

Autor fotografii na grafice głównej: Katarzyna Kukiełka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Bemistletter - dołącz do miłośniczek odpoczynku

bemistletter Bemist
Dlaczego warto?
Zapisz się do Bemistletter i otrzymaj szablon „Lista przyjemności”, który pomoże Ci znaleźć więcej czasu na relaks.
Chciałabyś rozpoczynać każdy poniedziałek pozytywną energią? Pokażę Ci, że to możliwe. Dołącz do BEMISTLETTER, w którym:

Obserwuj BEMIST na Instagramie

Dołącz do miłośniczek odpoczynku. Pokaż w jakich sytuacjach palisz sojowe świeczki BEMIST #bemistcandles